DeviantART and the martial arts action film, Ninja Assassin, have teamed up to allow ALL deviants the ability to install Journal Skins! Select an awesome Ninja Assassin skin or choose the skin of your choice.
Artist's Comments
Dedicated to
This is Chiara, metis Philodox of the Children of Gaia, a character from W:tA chronicles. It is HER character so ask her if you have any questions. You can see the orginal here: [link] [link] [link] [link] To be honest - I tried to do my best, but I'm not sure if I did... it could be better. So maybe one day I'll try again. P.S. Gosh... What did I expect? Leona - you're better than me!!! This work is also a part of 100 themes challange : [link] |
Details
January 14, 2008
125 KB 125 KB 416×733 StatisticsShare
Link
Embed
Thumb
|
Comments
--
Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.
Chyba nie jest tak źle. Ma specyficzną szczękę, ale to chyba nie miał być super realistyczny rysuneczek. Z resztą pomijając bladą skórę to w cale nie musiała być kobitka europejska. Dam sobie warkoczyk przyciąć, że gdzieś jest kobieta o takiej żuchwie. Ogólnie wygląda klawo. Uwielbiam takie długaśne proste nosy...ah... Muah! A usta ma takie soczyste, że aż czekam żeby coś powiedziała cichym, zachrypniętym lekko głosem.
O fajne tło! Przypomina mi Indygo.
Więcej rysunków apeluję!
--
I jak tu nie zachodzić w głowę,
Gdy schody prowadzą tylko w górę,
A stopnie znikają za Tobą
Nie zostawiając ani chwili drogi do zastanowienia.
--
"..You keep looking
but you can't find the woods
While you're hiding in the trees.."
NIN
mrrrr...
ps. Czemu dajesz reply na mój komentarz? To dziwne.
--
Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.
Biedna jestem filmów takich nie oglądałam nigdy stety niestety. Chociaż Archiwum chyba było fajne z tego co wiem. A co do aliena... No od razu jest jaśniej kiedy napisałaś, że proporcje (jak na ludzkie) są złe. (Ja tam się na tym za dobrze nie znam i generalnie ;-P dla mnie jest do przyjęcia.)
Cheers
P.S. No chyba ludzie powinni się do siebie zwracać "osobiście" a nie pisać między wierszami bez adresu. No ale jeśli nie życzysz sobie żebym odpisywała konkretnie na Twoje posty (bo innym chyba to nie wadzi) to już milknę jak grób. Pozdrowienia
--
I jak tu nie zachodzić w głowę,
Gdy schody prowadzą tylko w górę,
A stopnie znikają za Tobą
Nie zostawiając ani chwili drogi do zastanowienia.
--
Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.
Edward... sorki za dyskusję. Przepraszam i wychodzę z 2 w dzienniczku :-P Ej kurczę też bym sobie porobiła tą listę 100 rzeczy... hmmmmmm. O w ogóle jeszcze odnośnie bladej skóry tej Pani Chiary... Już widzę jak będę kolorować moje dzieło i wyjdą mi takie...3 białe plamy i czarny łeb Setha. Muah
--
I jak tu nie zachodzić w głowę,
Gdy schody prowadzą tylko w górę,
A stopnie znikają za Tobą
Nie zostawiając ani chwili drogi do zastanowienia.
Dzięki za komenta wam obu
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
Previous Page12Next Page